poniedziałek, 30 listopada 2009

Czapkowo-adwentowo

Ponieważ niebieska ażurowa czapka okazała się niewystarczająco ciepła, mam nową, znacznie cieplejszą, ze sprutego szalika, z fajnym wzorkiem warkoczowym. Ale chyba wolę robić ażury niż warkocze...

 


A ponieważ zrezygnowałam z zajmowania się dwoma uroczymi bobasami i mam teraz więcej czasu dla siebie, zrobię wszystko, żeby się tu zaczęło dziać. A zblizające się Święta są doskonałym czynnikiem motywującym!

Dobrego Adwentu wszystkim!
Posted by Picasa

wtorek, 27 października 2009

huhuha idzie zima (wcale nie zła!)

W ramach ochłodzenia, które już wiele dni temu zaskoczyło nie tylko drogowców, zrobiłam sobie czapkę. Ale nawet nie miałam czasu jej sfotografować, okazja nadarzyła się gdy przymierzył ją A. Więc są. Damska czapka i męska głowa.



Lekki zastój spowodowany szaloną dzikością życia. W związku z tytułową zimą chciałabym się zabrać do dziergania, ale jeszcze kilka zamówionych toreb czeka na uszycie... A czy ja mogłabym gdzieś zamówić jakieś dodatkowe godziny, a najchętniej od razu hurtowo, doby?

wtorek, 29 września 2009

Jeszcze wakacyjnie - tylko we Lwowie!

Jeśli ktoś mnie zapyta, co podobało mi się we Lwowie najbardziej, to (oprócz odpowiedzi dla wtajemniczonych oczywistej ) - sklepy z guzikami. Tylu guzików na raz nigdy i nigdzie nie widziałam, nawet na zdjęciach. Trzeba mnie było na siłę wyciągać. Zakupy bardzo skromne, ale za dwa i pół tygodnia znów tam będę i już zaczynam oszczędzać na guzikowe szaleństwo.
Cóż, podzielę chyba losy Bernarda Żeromskiego...


A w noc przed wyjazdem urodziła się ta torebunia z cyklu "purse bag". Czyż nie jest słodka? (zdjęcie kiepskie, bo nocą, ale uwierzcie mi, jest słodka!)

czwartek, 24 września 2009

Wakacyjnie- chyba po raz ostatni

Jestem już przeprowadzona. I jakby tęskno za dawnym nie było, to jedno przyznać trzeba - mój nowy pokój sprzyja wszelkiego rodzaju twórczościowym akcjom, chyba głównie dlatego, że nikomu nie przeszkadzają rozrzucone po podłodze materiały, furkocząca do późnych godzin maszyna, unoszący się w powietrzu zapach farby... Toteż bardzo liczę, że najbliższy rok będzie obfity we wpisy (i nowości).

W drodze na i z Ukrainy zrobiłam małą, próbną chustę. Fantastyczna zabawa. Czas poszukać grubego szydełka i ciepłej włóczki.



Uszyłam też "siostrę" (ale nie bliźniaczkę) dla mojej patchworkowej poduchy, teraz obie, wraz z wygrzebanym na ciuchach białym pledem, kuszą odpoczynkiem. Trudno się oprzeć ;)



I jeszcze się pochwalę zakupionymi guzikami, bo to jedna z moich wielkich miłości. Cudne są, prawda?



Kilka projektów już rozpoczętych, mam nadzieję, że wkrótce się tu ukażą. Jesienne pozdrowienia!

wtorek, 1 września 2009

Wakacyjnie - ślubnie

Tak właśnie, kolejny piękny ślub za mną, a wraz z nim kolejny prezent. Tym razem zaniedbany decoupage powrócił do łask. Skrzyneczka na klucze w stylu greckim, można by rzec. Mam nadzieję, że Młodym będzie służyła.

wtorek, 11 sierpnia 2009

Co i jak można zamówić

Wobec coraz częściej pojawiających się pytań zamieszczam informację szczegółową. Otóż w chwili obecnej można zamawiać torby:

1. charlie










2. happy










3. purse bag










Rozmiary i wzory są dostosowywane do życzeń klientki, tkaninę można wybrać wśród ikeowskich tkanin (wybór mają coraz większy, a materiały solidne, więc głównie tam się zaopatruję) lub samemu dostarczyć.
Ceny wg indywidualnych ustaleń.
Zapraszam do zakupów i powracania do tego posta, który pewnie co jakiś czas będzie aktualizowany.