poniedziałek, 9 stycznia 2012
sobota, 7 stycznia 2012
Rizdwo!
Świętowaliśmy wczoraj Wigilię po wschodniu. Była pyszna kolacja, wspaniałe towarzystwo, zabawna gra i... prezenty!!!
Z mojej strony:
Mam nadzieję, że Obdarowanej przypadła do gustu :)
Z mojej strony:
Mam nadzieję, że Obdarowanej przypadła do gustu :)
czwartek, 5 stycznia 2012
Mój pierwszy tutorial - spodenki ze swetra
Na prośbę użytkowniczek jednego z moich ulubionych forów, którym spodobały się spodenki z poprzedniego posta, zrobiłam tutorial, aby każdy mógł spróbować takie gatki stworzyć samemu.
Pogoda podła, nie chciało mi się wyruszać na poszukiwanie swetra, ale znalazłam jakiś w moich przepastnych materiałowo - recyclingowych zbiorach. Taki niebiesko bury, drobno dziany, niezbyt atrakcyjny, ale na potrzeby tut'a wystarczjący. Coś się potem naszyje/wyhaftuje i będzie git.
No więc zaczynamy!
1. Czego potrzebujemy:
sfilcowany sweter - żeby sfilcować wystarczy wyprać w temp. 60 stopni razem z ręcznikami, pościelą, czymkolwiek
spodenki naszego dziecka
gumka / ew. golf od tego swetra
nożyczki
mydło krawieckie/kreda/pisak
szpilki
agrafka
maszyna do szycia/ igła z nitką
2. Odetnij rękawy, wywróć na lewą stronę i na jednym odrysuj kształt złożonych spodenek (szew rękawa jest z prawej). Można odmierzyć długość spodni dokładnie (rys.a), ja dodałam jeszcze długość ściągaczy, żeby starczyły na dłużej (rys.b)
a)
b) 
3. Wytnij kształt, zostawiając ok 1 cm od narysowanej linii na szew oraz ok 5 cm przy górnej krawędzi porteczek na wszycie gumki (chyba że przyszyjesz golf, wtedy nie trzeba). Drugi rękaw wytnij dokładnie na kształt pierwszego.
4. Wywiń rękawy na prawą stronę, połóż jeden na drugim i zepnij szpilkami wewnętrzne stykające się krawędzie.
5. Rozłóż sobie spodnie na szerokość posiadanych spodenek. W zależności od tego czy rękawy są zwężane (tak jak te tu) czy proste (takie były w tym różowym), klin będzie odpowiednio -wąski lub szeroki.
6. Wytnij prostokąt nieco większy od powstałej na klin dziury na pupie, włóż go "pod" dziurę i odrysuj.
7. Wytnij klin pamiętając o zostawieniu 1 cm na szew i przypnij go szpilkami.
8. Zszyj krawędzie zostawiając z brzegu ok. 5 cm przy jednym ze szwów. Jeśli wełna jest niedostatecznie sfilcowana i się siepie, możesz obrębić ściegiem zygzakowatym.
9. Jeśli trzeba, przeszyj zygzakiem górną krawędź spodenek, podwiń i wpuść gumkę. Zamiast tego możesz po prostu przyszyć golf.
10. Voila! Nie są tak piękne jak mogłyby być, wyglądają jak zgrzebne dresy, ale to prawdziwa, 100% lambswool ;)
Przepraszam za pewną niestaranność projektu - szyłam z jedną nogą na pedale, a drugą bujając dziecię, a jedną ręką tnąc, drugą jedząc zupę - ot dzień matki polki ;)
Jakby coś było niejasne, pisać, będę modyfikować i wyjaśniać. Już mówiłam że pedagog ze mnie kiepski - wyjaśnienie nie idzie mi najlepiej. Mam nadzieję, że zdjęcia powiedzą same za siebie.
Powodzenia!
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Spodenki wełniane
Genialne w swej prostocie (pomysł nie mój, więc mogę tak mówić). Rękawy sfilcowanego swetra zszyte i doszyty golf, ale może też być gumka. Z tyłu wstawka, bo pupa w wielo pieluchach się musi zmieścić. Super, mięciutkie i cieplutkie, chyba wygodne :) Polecam!
sobota, 31 grudnia 2011
Sylwestrowo
Przez święta powstał otulacz. Bezszwowy, cały na okrągło robiłam. Efektem jestem zachwycona, dziękuję autorce bloga eko handade dla mamy i dziecka za przepis :)
Na drutach szaliczek do kompletu, czapka już gotowa. Będzie się dziergać dziś w nocy, filmy już wybrane, sernik w piekarniku, a Mąż obiecał królika ;)
Szczęśliwego Nowego 2012 Roku!!!
Na drutach szaliczek do kompletu, czapka już gotowa. Będzie się dziergać dziś w nocy, filmy już wybrane, sernik w piekarniku, a Mąż obiecał królika ;)
Szczęśliwego Nowego 2012 Roku!!!
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Na dzieciowe drobiazgi
Posiadanie malucha wiąże się z koniecznością noszenia ze sobą mnóstwa różnych rzeczy. Przydatne okazują się wtedy pojemne kosmetyczki. Kasia przyniosła mi przepiękną tkaninę kupioną tu - jak to wspaniale że już możemy takie cuda znaleźć w Polsce... I uszyłam prościutką kosmetyczkę dla Jacuszka.
A potem i na Martusiowe drobiazgi powstała saszetka.
A potem i na Martusiowe drobiazgi powstała saszetka.
piątek, 23 grudnia 2011
Mama...
Dawno mnie tu nie było. Najpierw późno-ciążowe lenistwo. Tworzyłam różne ciekawostki, ale zdjęć już mi się nie chciało robić... Nadrobię.
A 18 października na świat przyszła Marteczka. Jest przecudowna, co chyba jest oczywistością :) Pomalutku będę tu wracać, bo dla Maleństwa można tworzyć w nieskończoność.
Na początek szatka chrzcielna, którą uszyłam z otrzymanego w prezencie wykroju i płócienka (dziękuję Pani Lena!!!)
A 18 października na świat przyszła Marteczka. Jest przecudowna, co chyba jest oczywistością :) Pomalutku będę tu wracać, bo dla Maleństwa można tworzyć w nieskończoność.
Na początek szatka chrzcielna, którą uszyłam z otrzymanego w prezencie wykroju i płócienka (dziękuję Pani Lena!!!)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


