środa, 7 października 2009
wtorek, 29 września 2009
Jeszcze wakacyjnie - tylko we Lwowie!
Jeśli ktoś mnie zapyta, co podobało mi się we Lwowie najbardziej, to (oprócz odpowiedzi dla wtajemniczonych oczywistej ) - sklepy z guzikami. Tylu guzików na raz nigdy i nigdzie nie widziałam, nawet na zdjęciach. Trzeba mnie było na siłę wyciągać. Zakupy bardzo skromne, ale za dwa i pół tygodnia znów tam będę i już zaczynam oszczędzać na guzikowe szaleństwo.
Cóż, podzielę chyba losy Bernarda Żeromskiego...

A w noc przed wyjazdem urodziła się ta torebunia z cyklu "purse bag". Czyż nie jest słodka? (zdjęcie kiepskie, bo nocą, ale uwierzcie mi, jest słodka!)
Cóż, podzielę chyba losy Bernarda Żeromskiego...
A w noc przed wyjazdem urodziła się ta torebunia z cyklu "purse bag". Czyż nie jest słodka? (zdjęcie kiepskie, bo nocą, ale uwierzcie mi, jest słodka!)
czwartek, 24 września 2009
Wakacyjnie- chyba po raz ostatni
Jestem już przeprowadzona. I jakby tęskno za dawnym nie było, to jedno przyznać trzeba - mój nowy pokój sprzyja wszelkiego rodzaju twórczościowym akcjom, chyba głównie dlatego, że nikomu nie przeszkadzają rozrzucone po podłodze materiały, furkocząca do późnych godzin maszyna, unoszący się w powietrzu zapach farby... Toteż bardzo liczę, że najbliższy rok będzie obfity we wpisy (i nowości).
W drodze na i z Ukrainy zrobiłam małą, próbną chustę. Fantastyczna zabawa. Czas poszukać grubego szydełka i ciepłej włóczki.

Uszyłam też "siostrę" (ale nie bliźniaczkę) dla mojej patchworkowej poduchy, teraz obie, wraz z wygrzebanym na ciuchach białym pledem, kuszą odpoczynkiem. Trudno się oprzeć ;)

I jeszcze się pochwalę zakupionymi guzikami, bo to jedna z moich wielkich miłości. Cudne są, prawda?

Kilka projektów już rozpoczętych, mam nadzieję, że wkrótce się tu ukażą. Jesienne pozdrowienia!
W drodze na i z Ukrainy zrobiłam małą, próbną chustę. Fantastyczna zabawa. Czas poszukać grubego szydełka i ciepłej włóczki.
Uszyłam też "siostrę" (ale nie bliźniaczkę) dla mojej patchworkowej poduchy, teraz obie, wraz z wygrzebanym na ciuchach białym pledem, kuszą odpoczynkiem. Trudno się oprzeć ;)
I jeszcze się pochwalę zakupionymi guzikami, bo to jedna z moich wielkich miłości. Cudne są, prawda?
Kilka projektów już rozpoczętych, mam nadzieję, że wkrótce się tu ukażą. Jesienne pozdrowienia!
wtorek, 1 września 2009
Wakacyjnie - ślubnie
wtorek, 11 sierpnia 2009
Co i jak można zamówić
Wobec coraz częściej pojawiających się pytań zamieszczam informację szczegółową. Otóż w chwili obecnej można zamawiać torby:
1. charlie

2. happy

3. purse bag

Rozmiary i wzory są dostosowywane do życzeń klientki, tkaninę można wybrać wśród ikeowskich tkanin (wybór mają coraz większy, a materiały solidne, więc głównie tam się zaopatruję) lub samemu dostarczyć.
Ceny wg indywidualnych ustaleń.
Zapraszam do zakupów i powracania do tego posta, który pewnie co jakiś czas będzie aktualizowany.
1. charlie
2. happy
3. purse bag

Rozmiary i wzory są dostosowywane do życzeń klientki, tkaninę można wybrać wśród ikeowskich tkanin (wybór mają coraz większy, a materiały solidne, więc głównie tam się zaopatruję) lub samemu dostarczyć.
Ceny wg indywidualnych ustaleń.
Zapraszam do zakupów i powracania do tego posta, który pewnie co jakiś czas będzie aktualizowany.
środa, 5 sierpnia 2009
Wakacyjnie - prezentowo
Od razu mówię, że to nie ja zrobiłam! Dostałam taki oto przepiękny, cudowny prezent od Agatki ( robi takich więcej, zobaczyć i kupić można tutaj )
No a ja w zamian uszyłam taką torebunię, świetny materiał udało mi się znaleźć i jakoś tak szczęśliwie powycinać, że wzór wyszedł ciekawy, prawda? Mam nadzieję, że Agatce spodoba się chociaż w połowie tak, jak mnie zauroczyły jej koraliki.
niedziela, 2 sierpnia 2009
Wakacyjnie - relaksacyjnie
Kocham wakacje. Wakacje są najlepsze. W ramach tytułowego relaksu, wypoczywając na wsi, wydziergałam z mojej ulubionej, dziecięcej włóczki czapeczkę.

Robiłam wg jakiegoś amerykańskiego wzoru i najpierw wyszła maluteńka, ale troszkę sprułam, poprawiłam i wygląda dobrze. Miała być dla Niespodzianki N., ale że Ono jeszcze chwilkę poczeka, a Synek Asi i Łukasza lada moment przybędzie (albo już jest!), i czapeczka tak pasuje do butków z poprzedniego posta, to zrobimy komplet.
Mam jeszcze bonusa, torba w kwiaty, typowo letnia, wg własnego projektu. Sprzedana Gosi (godzinę po opublikowaniu, wow!)

I kupiłam dziś 6 książek... 2 o szyciu, 2 o szydełkowaniu (czyżby powrót do pierwszej miłości?), 1 o drutach i 1 o ozdobach z papieru. Moja biblioteka twórcy staje się coraz bardziej imponująca :)

Robiłam wg jakiegoś amerykańskiego wzoru i najpierw wyszła maluteńka, ale troszkę sprułam, poprawiłam i wygląda dobrze. Miała być dla Niespodzianki N., ale że Ono jeszcze chwilkę poczeka, a Synek Asi i Łukasza lada moment przybędzie (albo już jest!), i czapeczka tak pasuje do butków z poprzedniego posta, to zrobimy komplet.
Mam jeszcze bonusa, torba w kwiaty, typowo letnia, wg własnego projektu. Sprzedana Gosi (godzinę po opublikowaniu, wow!)

I kupiłam dziś 6 książek... 2 o szyciu, 2 o szydełkowaniu (czyżby powrót do pierwszej miłości?), 1 o drutach i 1 o ozdobach z papieru. Moja biblioteka twórcy staje się coraz bardziej imponująca :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
