wtorek, 11 sierpnia 2009

Co i jak można zamówić

Wobec coraz częściej pojawiających się pytań zamieszczam informację szczegółową. Otóż w chwili obecnej można zamawiać torby:

1. charlie










2. happy










3. purse bag










Rozmiary i wzory są dostosowywane do życzeń klientki, tkaninę można wybrać wśród ikeowskich tkanin (wybór mają coraz większy, a materiały solidne, więc głównie tam się zaopatruję) lub samemu dostarczyć.
Ceny wg indywidualnych ustaleń.
Zapraszam do zakupów i powracania do tego posta, który pewnie co jakiś czas będzie aktualizowany.

środa, 5 sierpnia 2009

Wakacyjnie - prezentowo


Od razu mówię, że to nie ja zrobiłam! Dostałam taki oto przepiękny, cudowny prezent od Agatki ( robi takich więcej, zobaczyć i kupić można tutaj )
No a ja w zamian uszyłam taką torebunię, świetny materiał udało mi się znaleźć i jakoś tak szczęśliwie powycinać, że wzór wyszedł ciekawy, prawda? Mam nadzieję, że Agatce spodoba się chociaż w połowie tak, jak mnie zauroczyły jej koraliki.

niedziela, 2 sierpnia 2009

Wakacyjnie - relaksacyjnie

Kocham wakacje. Wakacje są najlepsze. W ramach tytułowego relaksu, wypoczywając na wsi, wydziergałam z mojej ulubionej, dziecięcej włóczki czapeczkę.


Robiłam wg jakiegoś amerykańskiego wzoru i najpierw wyszła maluteńka, ale troszkę sprułam, poprawiłam i wygląda dobrze. Miała być dla Niespodzianki N., ale że Ono jeszcze chwilkę poczeka, a Synek Asi i Łukasza lada moment przybędzie (albo już jest!), i czapeczka tak pasuje do butków z poprzedniego posta, to zrobimy komplet.

Mam jeszcze bonusa, torba w kwiaty, typowo letnia, wg własnego projektu. Sprzedana Gosi (godzinę po opublikowaniu, wow!)


I kupiłam dziś 6 książek... 2 o szyciu, 2 o szydełkowaniu (czyżby powrót do pierwszej miłości?), 1 o drutach i 1 o ozdobach z papieru. Moja biblioteka twórcy staje się coraz bardziej imponująca :)

piątek, 24 lipca 2009

Wakacyjnie - serialowo

Siedzimy i oglądamy. Ja z drutami w rękach. Chyba jakiegoś zwyrodnienia stawów dostanę. Dziś (4 odcinki jak do tej pory) powstały buciki dla Synka Asi i Łukasza, który pomalutku na świat się zaczyna pchać. Bardzo miły pan w mojej ulubionej pasmanterii polecił mi specjalną włóczkę dla dzidziusiów. Nie miałam w rękach nigdy czegoś równie mięciutkiego... Mam nadzieję, że Małemu się spodobają :)



Pomiędzy jednym ciągiem a drugim (nie polecam dwóch uzależniających czynności na raz) szyje się torba dla Oksany (jeśli to czytasz, droga moja, to już niedługo!), więc nadrabiam wszelkie zaległości.
Jutro wycieczka kilkudniowa, więc od seriali odpocznę na pewno. A czy uda się uciec od drutów? We will see :)

wtorek, 21 lipca 2009

Wakacyjnie - odwiedzinowo

Byłam z zaległym prezentem w gościnie, więc prezent pokazać mogę (całkiem nowy styl haftu, znacznie więcej swobody niż przy krzyżykach, a efekty chyba niezłe)



A teraz trochę prywaty: z tego miejsca pozdrawiam wszystkich N., którzy, jak się okazało, są wiernymi czytelnikami bloga tego. Dziękuję Wam, Kochani N.! Wracam do serialu (:D) i prezentu dla Najmniejszego/szej z N.

Anioł na nową drogę

Na pięknym ślubie znów byłam. A Państwa Młodych, wbrew poczynionym sobie obietnicom porzucenia krzyżykowej dłubaniny, właśnie krzyżykowym aniołem obdarowałam. Wkomponowanym w podusię, żeby było przytulnie.



piątek, 17 lipca 2009

When knitting becomes an obsession.

Lubię szyć. Haftowanie sprawia mi przyjemność. Decoupage robi wrażenie. Z szydełkiem byłam kiedyś bardzo zaprzyjaźniona. Jednak najlepiej czuję się z drutami w dłoniach. I wierzcie lub nie, ale to naprawdę jest uzależniające!